|
Poet: Emily Dickinson
Poem: 1424.
The Gentian has a parched Corolla --
Volume: Complete Poems of Emily Dickinson
Year: Published/Written in 1955
Poem of the Day:
Mar 1 2010
Comment 1 of 1, added on March 12th, 2012 at 8:53 PM.
YGjnCBngfaTbaW
Specjalnie dla Ciebie: Barańczak i Iłłakowiczf3wnaCzułam - przez Mf3zg przechodził Pogrzeb - Minuta po muicnieKondukt szedł - szedł - i deptał we mnieButami zdolność czucia Gdy wszyscy Żałobnicy siedli -Monotonne egzekwieZałomotały bębnem - UmysłZaczął mi w końcu drętwieć - Słyszałam - jak podnoszą Skrzynię -Jak przez Duszę raz jeszczeSkrzypią ich Ołowiane Buty -Tu rozdzwoniła się Przestrzeń, Jakby Niebiosa były Dzwonem -Uchem - całe Istnienie -A ja i Cisza - porzuconymW klęsce - samotnym Plemieniem - A wtedy - Deska w dnie RozumuTrzasnęła - zaczęłam spadać -Tłukąc się o krawędzie Światf3w -Aż je przestałam poznawać - ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Przez mf3zg przechodził pogrzeb:żałobnicy po czaszce całejdreptali, aż wszelkie czuciewe mnie się załamało. A kiedy posiadali,w egzekwie jak w bębenbito, bito, aż rozumzda się w końcu mi zdrętwiał. Pf3źniej słychać było, jak z pudłemprzeskrzypieli przez duszę, depcącobuwiem ciężkim jak ołf3w...A wtedy zadzwonił przestwf3r, jakby całe niebo było dzwonem,a byt - uchem słuchającym,ja zaś i cisza - jakimś dziwnym plemieniemsamotnie na brzegu stojącym.pzdrP.S. "After great pain" nie mogę znaleźć w tłumaczeniu. :-(
Bob from United States
Are you looking for more information on this poem? Perhaps you are trying to analyze it? The poem, The Gentian has a parched Corolla --, has received one comment so far. Click here to read it, and perhaps post a comment of your own.
|
Specjalnie dla Ciebie: Barańczak i Iłłakowiczf3wnaCzułam - przez Mf3zg przechodził Pogrzeb - Minuta po muicnieKondukt szedł - szedł - i deptał we mnieButami zdolność czucia Gdy wszyscy Żałobnicy siedli -Monotonne egzekwieZałomotały bębnem - UmysłZaczął mi w końcu drętwieć - Słyszałam - jak podnoszą Skrzynię -Jak przez Duszę raz jeszczeSkrzypią ich Ołowiane Buty -Tu rozdzwoniła się Przestrzeń, Jakby Niebiosa były Dzwonem -Uchem - całe Istnienie -A ja i Cisza - porzuconymW klęsce - samotnym Plemieniem - A wtedy - Deska w dnie RozumuTrzasnęła - zaczęłam spadać -Tłukąc się o krawędzie Światf3w -Aż je przestałam poznawać - ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Przez mf3zg przechodził pogrzeb:żałobnicy po czaszce całejdreptali, aż wszelkie czuciewe mnie się załamało. A kiedy posiadali,w egzekwie jak w bębenbito, bito, aż rozumzda się w końcu mi zdrętwiał. Pf3źniej słychać było, jak z pudłemprzeskrzypieli przez duszę, depcącobuwiem ciężkim jak ołf3w...A wtedy zadzwonił przestwf3r, jakby całe niebo było dzwonem,a byt - uchem słuchającym,ja zaś i cisza - jakimś dziwnym plemieniemsamotnie na brzegu stojącym.pzdrP.S. "After great pain" nie mogę znaleźć w tłumaczeniu. :-(
Bob from United States